ďťż
,
 PORTAL  >  PRZEGLĄD NAJWAŻNIEJSZYCH AKTUALNOŚCI  >  WRZESIEŃ 2005
Pożar w tramwaju
Ktoś podpalił siedzenia w tramwaju numer 16 w Katowicach. Motornicza ugasiła pożar, ale trafiła do szpitala.
Do pożaru doszło w szesnastce wczoraj około godz. 6 rano na ulicy Kościuszki w Katowicach. Pasażerowie zaalarmowali motorniczą, że palą się siedzenia w drugim wagonie. Kobieta chwyciła za gaśnicę i pobiegła zdusić ogień. Tramwaj dojechał do pętli w Brynowie, skąd motorniczą zabrało pogotowie. - To doświadczona pracownica, dlatego zareagowała tak odważnie - mówi Janusz Kobus, starszy dyspozytor w Tramwajach Śląskich.
Kobieta trafiła na obserwację najpierw do szpitala w katowickim Wełnowcu, ale później przewieziono ją do Ośrodka Ostrych Zatruć w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. - Stan pacjentki jest dobry, ale na razie pozostanie u nas - mówi lekarz Mariusz Kicka.
Katowicka policja szuka podpalaczy. Gazeta Wyborcza, pj 22.09.2005
Do góry
A trzeba było wysadzać??
Nie ma chętnych na teren po byłej cynkowni. - Na chwilę obecną nie mam żadnych ofert. Trzeba jednak poczekać jeszcze parę dni, bo decydująca jest data stempla pocztowego - powiedział nam syndyk Mariusz Niziołek, którego zadaniem jest sprzedaż terenu po byłej cynkowni przy al. Korfantego. Kilka tygodni temu zdewastowana budowla została wysadzona w powietrze. Dziennik Zachodni, GREG 19.09.2005
Do góry
Ulica Górnośląska w Katowicach w owocach
Czeski kierowca ciężarówki spowodował w poniedziałek karambol na ul. Górnośląskiej w Katowicach. Jadąc w stronę Krakowa, około godz. 15.30 zmieniał pas ruchu. W pewnym momencie ciężarówka dobiła do mercedesa, a potem poszło jak w dominie: mercedes pchnął golfa, golf - astrę, astra - skodę, skoda - daewoo. Sześć samochodów na godzinę zablokowało ruch na drodze. Kierowcy stali w czterokilometrowym korku. Na szczęście nikt nie został ranny. W tym czasie Czech sprzątał owoce i warzywa, które wysypały mu się z naczepy. To, co się rozgniotło, gnije na poboczach. Gazeta Wyborcza, mag 19.09.2005
Do góry
Katowickie fontanny mają imiona
Mieszkańcy Katowic już nie będą umawiać się koło fontanny na placu Miarki, tylko koło Karlika. Od piątku katowickie wodotryski mają imiona.
Powstałe w Katowicach fontanny do tej pory rozróżniano tylko na podstawie miejsc, w których się znajdują. Postanowiły to zmienić władze miasta, organizując plebiscyt na imiona dla fontann. - Dzięki temu będzie się nam żyło sympatyczniej - mówi Ewelina Kaizerek z wydziału kultury i sportu Urzędu Miasta w Katowicach.
Mieszkańcy miasta nadesłali kilkadziesiąt propozycji na nazwy dla ośmiu wodotrysków. Wczoraj pod wodotryskiem na placu Wolności, który nazwa się Akwarium, wręczono nagrody zwycięzcom plebiscytu. Mirosława Kuśniecka wymyśliła imiona dla dwóch wodotrysków: - Fontannę w parku Kościuszki nazwałam Rodzinna, bo to wspaniałe miejsce na spacer z rodziną - wyjaśnia pani Mirosława. Fontannie przy placu Grunwaldzkim nadała imię Olimpijska.
Karlika na placu Miarki wymyślił 12-letni Sebastiana Koenig. Chłopiec chciał też jednej z fontann nadać imię Nemo, bo to jego ulubiony bajkowy bohater. - Szkoda, że nie przeszło - mówi trochę rozczarowany.
Imię Jędruś dla fontanny na placu Andrzeja zaproponowało aż 20 osób. Gazeta Wyborcza, mg 18.09.2005
Do góry
Piknik lotniczy na Muchwcu
Nie było odrzutowców, zabrakło też słońca. Goście pikniku lotniczego w Katowicach byli za to świadkami niesamowitych akrobacji powietrznych, mogli też zobaczyć wojskowy sprzęt do... obrony przeciwlotniczej.
Pogoda była największym wrogiem zorganizowanego w sobotę na lotnisku na Muchowcu pikniku lotniczego. Przenikliwy ziąb i padający deszcz nie odstraszyły jednak największych miłośników lotnictwa.
- Kilkanaście dni temu byliśmy na pokazie Air Show w Radomiu, teraz nie mogło nas zabraknąć na Muchowcu. Pasjonuje nas wszystko, co związane z lotnictwem - mówił Dawid Koziński z Sosnowca, który na piknik przyjechał z synem.
W Katowicach nie było jednak wojskowych odrzutowców i największych powietrznych transportowców świata. Armia pokazała za to widzom swój nowoczesny sprzęt do obrony przeciwlotniczej. Były armaty, działka, ciężkie karabiny maszynowe, a nawet wyrzutnia rakiet. Żołnierze z gliwickich czerwonych beretów demonstrowali dzieciom ręczne wyrzutnie pocisków do walki ze śmigłowcami, broń osobistą i spadochrony. Kto chciał, mógł założyć na siebie ciężką uprząż. Największym powodzeniem cieszyło się jednak zamontowane na ruchomej platformie sprzężone działko przeciwlotnicze. Siedzące na foteliku strzelca dzieci obracały nim na wszystkie strony.
- Tylko nie naciskać spustu, bo załadowane - żartowali żołnierze z 1. Brygady Rakietowej.
Kiedy najmłodszych zajmowało to, co na ziemi, rodzice zadzierali głowy w niebo. Tam sportowe samoloty dokonywały nieprawdopodobnych wręcz akrobacji. Były beczki, świece, korkociągi i szybkie przeloty na niewiarygodnie niskiej wysokości. Pilotom nie przeszkadzało, że dzieciaki mierzą do nich z broni przeciwlotniczej. Gazeta Wyborcza, piet 18.09.2005
Do góry
Ułańska fantazja
Jedna osoba nie żyje, trzy wylądowały w szpitalu - to efekt libacji, jaką na skwerku przy ul. Ułańskiej w czwartek wieczorem, około godz. 19 urządzili sobie mieszkańcy os. Tysiąclecia. Prawdopodobnie jeden z jej uczestników oblewał kupno samochodu. Skutki imprezy odkrył dopiero zięć ofiary, który zaczął szukać teścia około godz. 21. Na skwerze zobaczył cztery leżące na ziemi osoby. Dziennik Zachodni, DN 17.09.2005
Do góry
Zabytek na szynach bez biletu
Bezpłatną linię tramwajową, którą będzie obsługiwał zabytkowy tramwaj, uruchomią dziś Tramwaje Śląskie. Rozdawane w nim będą ulotki dotyczące Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Tramwaj będzie jeździł w godz. 13-17 na trasie Pętla Słoneczna - pl. Wolności - pl. Miarki. Dziennik Zachodni, GREG 16.09.2005
Do góry
Nieustraszony niewierny
W nocy ze środy na czwartek trzyosobowy patrol policjantów z V komisariatu KMP w Katowicach zauważył samochód zaparkowany w lesie. W środku znajdowali się kobieta i mężczyzna. Funkcjonariusze zaszantażowali mężczyznę i zażądali od niego łapówki. On jednak nie przestraszył się i o zdarzeniu powiadomił policję. Wczoraj trzech funkcjonariuszy zostało doprowadzonych do prokuratury. Dziennik Zachodni, AMC 16.09.2005
Do góry
Rondo bez kasy
Właściciele 20 firm, które prowadzą roboty na katowickim rondzie, nie dostali wczoraj obiecanych pieniędzy. Przypomnijmy, że od października ubiegłego roku PRInż - Holding SA nie płaci im za wynajem sprzętu. Od dłuższego czasu prace na Rondzie stały w miejscu. Dzisiaj ma się odbyć spotkanie przedstawicieli firm DTŚ i PRInż z władzami miasta. Podwykonawcy znów grożą blokadą Ronda. Dziennik Zachodni, WOLA 16.09.2005
Do góry
Pomnik Powstańców Śląskich trzeba remontować
Choć pomnik na katowickim rondzie ma dopiero 38 lat, pogoda zrobiła swoje. Najbardziej zniszczona jest stalowa konstrukcja, na której trzymają się wykonane z brązu skrzydła. (...)
Odsłonięty 1 września 1967 r. pomnik jest dziełem prof. Gustawa Zemły i Wojciecha Zabłockiego. (...) Pomnik powstał na miejscu cmentarza żołnierzy Armii Czerwonej. Pewnego wieczora dokonano ekshumacji i mogiły żołnierzy przeniesiono za park Kościuszki. Wkrótce uroczyście odsłonięto powstańczy pomnik. (...)
Co trzeba wymienić - określi szczegółowa ekspertyza specjalistów z Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Wczoraj władze miasta podpisały umowę na wykonanie ekspertyzy, które elementy trzeba wymienić.
Przypomnijmy, że pomnik został odlany w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych. Czesław Loranty, szef odlewni w GZUT, był wtedy uczniem. (...) Żadna konstrukcja stalowa nie wytrzyma dłużej po tylu latach - mówi dziś Loranty o stanie pomnika. - To zamknięta konstrukcja, gdzie kondensują się wilgoć i opary, i remont jest koniecznością - dodaje.
Planowane w listopadzie zakończenie renowacji pomnika na pewno zajmie więcej czasu. Na przyszły rok władze Katowic zaplanowały odnowę otoczenia skrzydeł, na swoje miejsca wrócą też tablice z wypisanymi miejscami walk powstańczych oraz bitew II wojny światowej. Gazeta Wyborcza, Piotr Purzyński 16.09.2005
Do góry
Potomek Chrobrego rośnie w Katowicach
1,5-metrowy potomek Chrobrego rośnie od wczoraj w Katowicach przy budynku Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Dąb jest potomkiem jednego z najstarszych drzew w Polsce - Chrobrego ze Szprotawy k. Zielonej Góry. W 2003 r. leśnicy zebrali 2,5 kg żołędzi starego dębu i pojechali z nimi na pielgrzymkę do Watykanu. Do Polski wróciły z błogosławieństwem Ojca Świętego. Przez prawie dwa lata rosły w szkółce leśnej w Nędzy. Wczoraj z okazji 60-lecia RDLP w Katowicach pierwsza sadzonka została uroczyście posadzona przez: Janusza Dawidziuka, dyrektora generalnego Lasów Państwowych, duszpasterza leśników polskich bp. Edwarda Janiaka i Kazimierza Szablę, dyrektora RDLP w Katowicach. Gazeta Wyborcza, kapi 16.09.2005
Do góry
Zamiast samochodu, skorzystaj z roweru!
Zamiast samochodu, skorzystaj z roweru! W piątek rozpoczyna się Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu w Katowicach. Pod tą trochę skomplikowaną nazwą kryje się kilka inicjatyw, które mają zwrócić uwagę mieszkańców na inne niż samochód środki komunikacji. Tramwaje Śląskie uruchomią dziś bezpłatną linię, obsługiwaną przez zabytkowy tramwaj. Dziennik Zachodni, GREG 15.09.2005
Do góry
Szybciej na pielgrzymkę?
Jutro zostanie otwarta pierwsza szybka linia komunikacyjna, która połączy Piekary, Chorzów i Katowice. Punktualnie o godz. 5.18 z dworca autobusowego na osiedlu Wieczorka w Piekarach wyjedzie jutro w trasę minibus, oznaczony symbolem M 861. Będzie to pierwszy szybki pojazd, który będzie codziennie jeździł trasą Piekary-Chorzów-Katowice. Dziennik Zachodni, Turzańska Sylwia 14.09.2005
Do góry
Butla z gazem spadła na chłopca
Ważąca 11 kg butla z gazem spadła we wtorek z dachu kinoteatru Rialto w Katowicach na przechodzącego obok budynku 16-latka z Mysłowic. Ze złamanymi kośćmi czaszki chłopak trafił do szpitala.
Kinoteatr Rialto to jedno z najstarszych kin w Katowicach. Właśnie dobiega końca jego wart około 3 mln zł remont (...) Wczoraj rano obok remontowanego kina przechodził razem z młodszym o rok kolegą 16-letni Michał. (...)
W tym czasie dwóch robotników pracowało na dachu Rialta. - Zgrzewali jego poszycie i dlatego wtaszczyli na górę butlę gazową. W pewnym momencie sturlała się na dół - mówi komisarz Magdalena Szymańska-Mizera, rzeczniczka katowickiej policji. 11-kilogramowa butla uderzyła Michała w głowę. Chłopak natychmiast po wypadku został przewieziony do Szpitala im. Leszczyńskiego w Katowicach, a stąd trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki. (...)
Szczegóły wypadku wyjaśnia policja. Robotnicy, którzy byli na dachu, zostali już przesłuchani w charakterze świadków, wiadomo też, że byli trzeźwi. Funkcjonariusze uprzedzili ich jednak o tym, że w przyszłości mogą im zostać przedstawione zarzuty. (...)
Wojciech Zamorski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, któremu podlega Silesia Film, pytany o to, kto wypłaci ewentualne odszkodowanie Michałowi, mówi, że za wszystko będzie odpowiadać Silesia Film. Gazeta Wyborcza, P. Jedlecki, piet, aim 14.09.2005
Do góry
Krecik maskotką Kompanii Węglowej
Nie lew czy pantera z chorzowskiego zoo, ale mały krecik z pluszu jest oficjalną maskotką Kompanii Węglowej. Kilkaset sztuk rozeszło się już jak świeże bułeczki.
Jak na symbol podziemnej pracy przystało, krecik trzyma w łapach górniczą lampkę i kilof. Trzeba przyznać, że do twarzy mu z takim oprzyrządowaniem. Jedynie biała bluza, w którą został ubrany, nie jest praktycznym wdziankiem pod ziemią. Tak jednak musi być, bo biały to jedna z barw Kompanii Węglowej. Oprócz białej bluzy krecik ma jeszcze zielone spodnie, a czerń - wrodzoną.
Po raz pierwszy pluszak został pokazany na zakończonych w zeszłym tygodniu w Katowicach targach górniczych i wbudził zachwyt. Gazeta Wyborcza, purz 13.09.2005
Do góry
Katowice będą miały Symfonię
Katowice będą miały salę koncertową z prawdziwego zdarzenia Powstaje Symfonia Ruszyła budowa Centrum Edukacji Muzycznej Symfonia. Nowoczesny gmach powstanie tuż obok Akademii Muzycznej. Będzie się składać z dwóch bloków, połączonych z zabytkowym budynkiem głównym przeszklonym atrium. W Centrum znajdzie się sala audytoryjna, spełniająca wymogi akustyczne sali koncertowej. Dziennik Zachodni, KAW 12.09.2005
Do góry
Dajcie nam lodu!
Mieszkańcy Murcek też chcieliby lodowisko. W tym tygodniu przygotują w tej sprawie petycję do prezydenta miasta. Mieszkańcy Murcek byli zdziwieni, gdy dowiedzieli się, że miasto nie może znaleźć odpowiedniego miejsca na przenośne lodowisko. - Prezydent Uszok obiecał nam lodowisko już sześć lat temu - twierdzą. Dodają też, że na lokalizację ślizgawki świetnie nadaje się Park Murckowski. Dziennik Zachodni, Zasada Marcin 12.09.2005
Do góry
Tłoczno na Dworcowej
Mieszkańcy świętowali 140. urodziny miasta. Koncert zespołu Myslovitz zakończył jubileuszową imprezę z okazji 140. rocznicy nadania Katowicom praw miejskich. W sobotę na ul. Dworcowej przez cały dzień odbywały się występy i koncerty. Poznaliśmy także rozstrzygnięcia w konkursie architektonicznym na przebudowę tzw. kwartału Dworcowa. Dziennik Zachodni, GREG 12.09.2005
Do góry
W siną dal z kamerą
Od 10 lat widzowie Telewizji Katowice zwiedzają świat z Klubem Globtrotera. Podróże, poznawanie nowych miejsc i ciekawych ludzi to główne tematy programu realizowanego przez Telewizję Katowice. Klub Globtrotera, bo o nim mowa, ma już 10 lat. W tym czasie realizatorzy audycji pokazywali swoim widzom, okiem kamery, warte odwiedzenia miejsca w Polsce i zagranicą. Dziennik Zachodni, KA 10.09.2005
Do góry
Objazdy przez ponad miesiąc
Warszawska będzie zamknięta. Poważne utrudnienia czekają kierowców w związku z przebudową kanalizacji w śródmieściu. Od najbliższego poniedziałku na odcinku od ul. Francuskiej do ul. Damrota zamknięta będzie ul. Warszawska. Zarówno tramwaje, jak i autobusy będą jeździć bez zmian. Utrudnienia potrwają do 19 października. Część Warszawskiej będzie nieprzejezdna. Dziennik Zachodni, GREG 08.09.2005
Do góry
Joga na Rynku
Od pierwszego dnia września do wczoraj, wczesnym rankiem przez 45 minut ćwiczyły jogę na Rynku, przez Teatrem Śląskim. Właśnie wtedy, gdy katowiczanie pędzą do pracy. Po co? Bo aktywne mieszkanki miasta chcą zachęcić urzędników do tego, aby stworzyli w centrum miasta miejsce do ćwiczeń. Dziennik Zachodni, DN 08.09.2005
Do góry
Szabliści z Katowic mistrzami Polski
Szabliści AZS AWF Katowice (Marcin Koniusz, Piotr Kucięba, Adam Skrodzki, Adam Kufieta) zdobyli złote medale w turnieju drużynowym podczas rozgrywanych we Wrocławiu mistrzostw Polski. Gazeta Wyborcza, pap 07.09.2005
Do góry
Wielka feta na urodziny miasta Katowice
Gwoli historycznej ścisłości, Katowice stały się miastem 11 września 1865 roku. Żeby jednak wszyscy mogli bawić się na urodzinach aż do rana, wielka impreza została zaplanowana na sobotę. Czeka nas bite 12 godzin dobrej zabawy, od godz. 10 do nocy! I to w samym sercu miasta, na ulicy Dworcowej, która przez cały czas będzie wyłączona z ruchu.
Atrakcji będzie co niemiara. Przede wszystkim muzyka. Tylu koncertów Dworcowa nie słyszała chyba jeszcze nigdy. Wystąpią najmłodsi katowiczanie: dzieci i młodzież z zespołów osiedlowych i harcerskich oraz młodzi artyści z katowickiej szkoły muzycznej. Jak przystało na dostojnego, 140-letniego jubilata, na urodzinach Katowic dużo będzie muzyki poważnej. Praktycznie nie umilknie przez kilka godzin. Najpierw za sprawą zespołu śpiewaków Camerata Silesia, który jest prawdziwą, muzyczną wizytówką miasta w Polsce i na świecie. Jeszcze nie zabłysną gwiazdy na niebie, gdy na scenie na Dworcowej rozpocznie się operowa i operetkowa Gala Gwiazd. W takt muzyki Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Zabrzańskiej posłuchamy choćby Grażyny Brodzińskiej, wybitnej śpiewaczki okrzykniętej pierwszą damą operetki. Jedna z arii wykonana zostanie nawet z balkonu hotelu Monopol. Dwugodzinną galę poprowadzi nie kto inny, jak niezastąpiony w takich sytuacjach Bogusław Kaczyński.
W dniu urodzin Katowic warto będzie zjeść wcześniej obiad, żeby o godz. 15 skosztować jubileuszowego tortu. Wielkie dzieło katowickich mistrzów cukierniczych ma pokroić osobiście prezydent Piotr Uszok. Jak obiecują włodarze miasta, tortu nie powinno zabraknąć dla nikogo.
Nikogo nie powinno także zabraknąć na wspólnym zdjęciu, jakie z okna jednej z kamienic zostanie zrobione wszystkim uczestnikom zabawy około godz. 16. Ma być na tyle szczegółowe, że każdy powinien się na nim rozpoznać. (...)
Gwiazdą urodzin będzie zespół Myslovitz, który wyjdzie na scenę o godz. 19.45. Gazeta Wyborcza, Łukasz Kałębasiak 06.09.2005
Do góry
Strzelanina pod Urzędem Miasta
Dwaj bandyci podejrzewani o serię napadów na banki zostali zatrzymani na ul. Młyńskiej w Katowicach. Goniący ich ubrani po cywilnemu policjanci musieli oddać strzały ostrzegawcze w powietrze.
Dwaj gangsterzy przyjechali wczoraj około godz. 10 do Katowic luksusowym kabrioletem audi na angielskich numerach rejestracyjnych. Zaparkowali go na ul. Młyńskiej, w pobliżu siedziby straży miejskiej i magistratu. Nie wiedzieli, że są śledzeni przez ubranych po cywilnemu agentów z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
- Kiedy usłyszeli: Stać, policja, rzucili się do ucieczki - mówi jeden z oficerów śląskiej policji.
Potem wszystko działo się jak w amerykańskim filmie sensacyjnym. Agenci wyciągnęli broń i oddali kilka strzałów ostrzegawczych. Jeden z uciekających gangsterów wystraszył się i padł na ziemię. Drugiego funkcjonariusze musieli dogonić i zwalić z nóg.
- Są podejrzani o przynależność do gangu, który dokonał serii napadów na banki - mówi oficer policji.
Obaj zatrzymani pochodzą z Bytomia. Przez całe wczorajsze popołudnie policjanci robili rewizję w ich mieszkaniach. Na razie nie wiadomo, czy kabriolet, którym przyjechali do Katowic, został skradziony na Wyspach Brytyjskich. Policja musi to skonsultować ze Scotland Yardem. Gazeta Wyborcza, piet 06.09.2005
Do góry
Sparaliżowany ruch w centrum miasta
Przez kilka godzin sparaliżowany był wczoraj ruch w centrum miasta. Na ul. Pocztowej, tuż przy Rynku, o godz. 17 wykoleił się tramwaj linii 41, jadący w kierunku placu Miarki. Aby znów mógł ruszyć, trzeba było sprowadzić dwa samochody pogotowia technicznego. Usuwanie awarii trwało do wieczora. W tym czasie w stronę Brynowa i pl. Miarki nie jeździły żadne tramwaje. Dziennik Zachodni, DN 05.09.2005
Do góry
Odrodzenie tramwajów?
Prezydent Piotr Uszok zastanawia się nad przedłużeniem linii tramwajowej z Brynowa do Osiedla Odrodzenia. Mieszkańcy ulicy Radockiego nie są tą wiadomością bardzo zdziwieni. Jeszcze w starych planach zabudowy miasta zakładano, aby tramwaj dojeżdżał aż do południowych dzielnic miasta. Dziennik Zachodni, Wolnik Katarzyna 05.09.2005
Do góry
W niedzielę otwarcie odnowionego Rialta
Dokładnie rok trwał remont kinoteatru Rialto. Prace pochłonęły prawie 3 miliony zł. Budynek przy ul. Św. Jana zmienił się zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. O ile prace wykończeniowe w środku zakończą się w tym tygodniu, o tyle remont elewacji potrwa do listopada. Przed uroczystym otwarciem 11 września odsłonięta zostanie tylko ściana frontowa. Dziennik Zachodni, Grzegorz Żądło 05.09.2005
Do góry
Gang kieszonkowców na dworcu PKS
Jeśli wybierasz się w podróż za granicę autobusem, strzeż pilnie swego bagażu i pieniędzy. Po katowickich dworcach krążą bandy młodych i bardzo skutecznych złodziei. Nie ma dnia, żeby komuś nie zginęły pieniądze i dokumenty.
Wiesław Kopczyński z Mysłowic wsiadał w niedzielę do autobusu do Niemiec. Chciał kupić za granicą samochód, miał przy sobie 1900 euro i 400 zł. - Trzymałem je w saszetce schowanej w podróżnej torbie. Nagle zrobił się tłok. Nic nie poczułem. Dopiero gdy wsiadłem do autobusu i chciałem schować bilet, zauważyłem, że mam otwartą torbę - opowiada. Stracił pieniądze i dokumenty. - Z podróży do Niemiec i samochodu nici. Teraz muszę jeszcze wyrabiać od nowa wszystkie dokumenty - mówi. Jest kompletnie załamany.
O tym, że na przystankach autobusowych przy ul. Sądowej i Piotra Skargi w Katowicach krąży zorganizowana grupa kieszonkowców, usłyszeliśmy od podróżnych i kierowców. - Zbliżając się do Katowic, zawsze ostrzegam pasażerów, żeby uważali na bagaż podręczny i torebki. Wiemy, jak wyglądają kieszonkowcy, zawiadamiamy też policję, ale ta zazwyczaj albo w ogóle się nie pokazuje, albo przyjeżdża już po kradzieży - mówi jeden z kierowców.
- Znamy doskonale kieszonkowców, czasem bezczelnie przychodzą i mówią nam dzień dobry - opowiada pracownik jednej z firm przewozowych. Boi się podać nazwisko. Jego opowieść potwierdzają pracownicy innych firm. - Zdarzało się, że złodzieje grożą kierowcom, którzy ostrzegają pasażerów lub dzwonią na policję - mówią. (...) Gazeta Wyborcza, Maciej Szarik 05.09.2005
Do góry
Ostrzelali policjantów na Roździeńskiego
Katowiccy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 27 i 19 lat, którzy w sobotę po południu ostrzelali auto z policjantami z Sosnowca. Do zdarzenia doszło w Katowicach na al. Roździeńskiego. Do nieoznakowanego forda transita, którym jechali umundurowani policjanci, podjechał ford focus. Prowadzący go mężczyzna otworzył okno, strzelił w kierunku policjantów i odjechał. Szybko okazało się, że auto w jednej z wypożyczalni wynajęli dwaj mieszkańcy Katowic. Obaj są znani policji, m.in. z włamań, handlu i posiadania narkotyków oraz kradzieży samochodów. Podczas przeszukania mieszkania przyjaciółki jednego z mężczyzn policjanci znaleźli pistolet, z którego strzelano przy al. Roździeńskiego. Mężczyźni zostali zatrzymani. Gazeta Wyborcza, purz 04.09.2005
Do góry
Kiedy rozpocznie się przebudowa miasta?
Najwcześniej za rok rozpoczną się prace przy przebudowie ul. Dworcowej i jej okolic. Piotr Uszok, prezydent Katowic, tłumaczy, że najpierw PKP musi pozbyć się swoich budynków w tym miejscu.
Ul. Dworcowa i jej okolice mają być eleganckim deptakiem. Miejscem, które nie będzie odstraszało spalinami samochodów, brudem i sypiącymi się kamienicami. Już 10 września podczas urodzin miasta organizowanych m.in. przez Gazetę Wyborczą na ul. Dworcowej poznamy wyniki konkursu na przebudowę tego miejsca. Minie jednak sporo czasu, zanim jednak rozpoczną się tu prace. Uszok powiedział, że najpierw PKP musi wyprowadzić się z budynków, które zajmuje po południowej stronie ulicy. Wie też, że nie wystarczy położyć na ul. Dworcowej nowej nawierzchni i posadzić trochę drzew. Muszą też zmienić się budynki, a przede wszystkim gmach starego dworca.
- Musimy poczekać, aż kolej go sprzeda. Potem będziemy ściśle współpracować z nowym właścicielem, które będzie go remontował. Dlatego sądzę, że prace przy przebudowie ul. Dworcowej rozpoczną się w drugiej połowie przyszłego roku - dodał Uszok. Gazeta Wyborcza, pj 04.09.2005
Do góry
Historia łaźni w Katowicach
Obecna siedziba PZU Życie przy ul.Mickiewicza w Katowicach dawniej była Łaźnią Miejską przy August Schneiderstrasse. Formę szlifowali tam nie tylko pływacy, ale także...sztangiści i łyżwiarze figurowi.
Stadt Badehaus powstał w latach 1894-95 z inicjatywy Richarda Holtze, jednego z ojców miasta. Przewodniczący rady miejskiej w latach 1866-91 zmarł jednak przed rozpoczęciem budowy obiektu. W testamencie zapisał na łaźnię 8 tys marek. Ogólny koszt budowy wyniósł 155 tysięcy marek (dla porównania: bułka kosztowała wówczas 5 fenigów, a bilet tramwajowy do Bytomia - 50 fenigów). Warto jednak zaznaczyć, że katowicka łaźnia nie była pierwszą krytą pływalnią na Górnym Śląsku. Już w 1868 powstała pływalnia w Bytomiu, a w 1880 - w Gliwicach.
Katowicka łaźnia była bardzo popularna. W 1897 odwiedziło ją 16033 mieszkanców, a w 1910 - aż 31287. Basen miał 12,5 metra długości, 6 metrów szerokości i cztery tory pływackie. Choć niewymiarowy był nieoceoniony dla wyczynowców, którzy zajmowali go późnymi popołudniami. Od 1912 roku trenowali tam pływacy z Erster Kattowitzer Schwimmverein. Można było trenować zwłaszcza nawroty, choć czasem odbywały się tam także mniej ważne zawody np. w latach 30. przeprowadzono tam mistrzostwa Śląska juniorów młodszych. Jako że nie było trybun rodzice kibicowali pociechom z... przebieralni, które znajdowały się wzdłuż basenu.
Na obiekcie trenowali także piłkarze wodni Pogoni Katowice oraz skoczkowie EKS i Pogoni (przy basenie była także trampolina). Z kolei z sauny korzystali przedstawiciele innych dyscyplin - zwłaszcza ciężarowcy i łyżwiarze figurowi.
Łaźnia działała jeszcze w latach 70. W latach 90. budynek przejęło PZU Życie, które przeprowadziło gruntowny remont. Dziś zamiast pływać liczy się tam pieniądze. Gazeta Wyborcza, Marian Lubina 02.09.2005
Do góry
Uroczystości przed kopalnią Wujek
Rodziny zamordowanych górników, związkowcy z Solidarności, prezydenci Katowic i Jastrzębia Zdroju wspólnie uczcili w czwartek wieczorem pamięć dziewięciu górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w 1981 roku.
- Stajemy w tym miejscu z wdzięcznością. Nie ma wolności bez solidarności, nie ma solidarności bez miłości. Jesteśmy odpowiedzialni za budowanie tego, co nam zostało dane, co zostało wywalczone - mówił ks. prałat Stanisław Puchała, kapelan śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
Piotr Duda, szef związku w regionie, przypomniał, że górnicy z Wujka, podobnie jak ks. Jerzy Popiełuszko, byli męczennikami Solidarności. - Dlatego w przeddzień uroczystości w Jastrzębiu musimy im podziękować. Bez nich nie byłoby dzisiejszego święta - powiedział.
Pomysł wczorajszej uroczystości narodził się w maju, podczas spotkania Komitetu Honorowego Obchodów 25-lecia NSZZ Solidarność. - Nie możemy zapomnieć o naszych kolegach z Wujka, którzy krwią przypłacili walkę o wolną Polskę - mówił wtedy Grzegorz Opala, który w grudniu 1981 roku w szpitalu udzielał pomocy rannym górnikom. Gazeta Wyborcza, pj 01.09.2005
Do góry
Urodziny Katowic w komórkach
Do końca września na wyświetlaczach telefonów komórkowych pracujących w sieci Plus GSM i Era będzie się wyświetlał napis: 140 lat Katowic. Urzędnicy poproszą też o wyświetlanie komunikatu Ideę. - 11 września 1865 r. Katowice uzyskały prawa miejskie. Teraz przypada kulminacja obchodów urodzin miasta. Chcemy, żeby informacja o tym dotarła do jak największej liczby osób - mówi Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy katowickiego magistratu. Gazeta Wyborcza, pj 01.09.2005
Do góry
Wybór cytatów © Portal.Katowice.pl

Wstecz - Start - Do góry

Redakcja - Regulamin - Współpraca - Reklama - Strony WWW              © Copyright by GST 05-12