,
 PORTAL  >  WIADOMOŚCI  >  ARTYKUŁ
Kto zbije wieżę? Szachowe rozgrywki materii z czasem

Wieża wodna w Katowicach-Piotrowicach

Przemierzając ziemię śląską, natrafić możemy na przeróżnego rodzaju wieże. Mimo często złego stanu technicznego, wzbudzają one uwagę wielu turystów za sprawą swojej ciekawej, historyzującej architektury. Stoją niczym pozostałości po dawnych majątkach lub po niegdysiejszych fortyfikacjach. Kto jednak dałby się zwieść takiemu wrażeniu, podtrzymywałby w sobie nieprawdziwy obraz Śląska. Co prawda na Śląsku nie brakuje również i takich wspaniałych przykładów zabudowań pałacowych, jednak Śląsk słynie z innego rodzaju budowli... Są nimi wieże ciśnień.

Często stoją zapomniane, jakby z wyrzutem dla naszej niegospodarności, z odpadającym tynkiem i z wyszczerbieniami po oknach. Są nie tylko same w sobie czymś wyjątkowym. Są częścią po dziedzictwie, jakie nam zostawiła epoka rewolucji przemysłowej. Stanowiły bowiem część infrastruktury, która miała swój udział w rozwoju gospodarczym tego regionu. Wieże ciśnień to niemal ikona śląskiej ziemi.
Rozwój przemysłu opartego na węglu i stali, potrzebował dużych dostaw wody. Zanim nie wprowadzono skuteczniejszych rozwiązań, wspomniane obiekty budowano przy zakładach i przy nitkach kolejowych w pobliżu stacji. Wieże ciśnień, których szczególnie dużo na Śląsku, nadawały szczególny wyraz śląskiemu pejzażowi, gdzie konkurowały wraz z dzwonnicami kościołów i z kominami o pierwszeństwo w wysokości. Wiele z nich stanowiło przykład nadania urządzeniu mającemu konkretne zastosowanie atrakcyjnego wyglądu. A trzeba pamiętać, że wieże ciśnień miały zapewniać odpowiedni stan ciśnienia w wodociągach. Z założenia nie powstawały dla samego efektu, tylko dla czystej funkcji. Mimo to, ich estetyczny wygląd komponował z resztą miasta, często tak skutecznie, że stawały się one elementem dawnych pocztówek. Doskonały przykład stanowi wieża stojąca przy dworcu głównym w Katowicach, która do dziś stoi w nieco zmienionej formie. Jeszcze dziś stanowi ona dla podróżnych przyjeżdżających drogą kolejową jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów Katowic.

Podobnie, choć nie jest to odosobniony przypadek, jest z wieżą ciśnień w Świętochłowicach. Jej dostojna sylwetka stanowi doskonały przykład zabytków epoki przemysłowej.
Czyż taka oprawa na zwykły “pojemnik na wodę” nie wymaga szczególnej troski konserwatorskiej? Niestety, wiele obiektów jest już obecnie w katastrofalnej sytuacji. Obiekt przy dawnej stacji kolejowej w Kochłowicach (Ruda Śląska) zapewne postoi już niedługo. Podobnie jest z wieżą zlokalizowaną w obrębie dawnej huty „Zabrze”. Już dziś stanowią one poważne zagrożenie dla przebywających w pobliżu ludzi. Przykładów jest wiele. W zasadzie każdy rekonesans dokonany w okolicach przylegających do infrastruktury kolejowej kończy się jakimś nowym odkryciem. Jest to smutny obrazek. Mijając tak cenne obiekty popadające w ruinę automatycznie rodzi się pytanie zadawane już wielokrotnie przy innych tego typu obiektach: Czy stać nas na dalsze zubożanie naszego niematerialnego dziedzictwa? Nie! Jak zatrzymać proces dewastacji trwający dobre, kilkadziesiąt lat?

Niektóre budowle może będą miały więcej szczęścia niż te wyżej wspomniane. W miejscu dawnej kopalni “Katowice” do starych pokopalnianych pomieszczeń planuje się dobudowanie nowych budynków wchodzących w skład powstającego tam Muzeum Śląskiego. Wszystko wskazuje na to, że wspomniane obiekty unikną losu im podobnym. Tak optymistyczne przypadki zbyt rzadko stają się faktem. Tymczasem ostatnie moje odkrycie znowu przechyliły szalę na niekorzyść dobrych wiadomości. Wieża w Katowicach Piotrowicach najlepsze lata ma za sobą. Czy pomoc dotrze na czas? I w tym przypadku pojawiają się obawy...

Dariusz Demarczyk

Wieża wodna w Katowicach-Brynowie

Wieża wodna w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach

Wieża wodna w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach
Wstecz - Start - Do góry

Redakcja - Regulamin - Współpraca - Reklama - Strony WWW              © Copyright by GST 05-12